Malowanie ogrodzenia metalowego: postaw czoła odpryskom i rdzy

Malowanie płotu metalowego powinniśmy rozpocząć od skrupulatnej inspekcji stanu starej powłoki. Następnie oczyszczamy powierzchnię ogrodzenia, wybieramy odpowiedni, dopasowany do naszych potrzeb preparat i… malujemy! To na tyle proste, że z pracami z łatwością poradzimy sobie sami.

Pamiętajmy, że jedynym, skutecznym sposobem na utrzymanie metalowego ogrodzenia w dobrym stanie jest jego zabezpieczenie przed rdzą. Odpowiednie kroki należy przedsięwziąć na jak najwcześniejszym etapie, nie czekając, aż na powierzchni pojawią się pierwsze oznaki korozji.

Malowanie metalowego płotu: dlaczego to konieczność?

Malowanie płotu metalowego nie powinno wynikać tylko i wyłącznie z naszych potrzeb estetycznych. Uznajmy to za zabieg pielęgnacyjny, a nawet leczniczy. Malując ogrodzenie, tworzymy powłokę zabezpieczającą je przed działaniem szkodliwych warunków atmosferycznych. Długotrwały kontakt z wodą, dodatkowo różnice temperatur czy skoki ciśnienia, a ponadto narażenie na uszkodzenia mechaniczne mogą doprowadzić do powstawania korozji wżerającej się w strukturę materiału. Jeśli w porę nie zainterweniujemy, musimy liczyć się z koniecznością wymiany fragmentów ogrodzenia nawet lub całych jego modułów.

Jak przygotować się do malowania ogrodzenia metalowego?

Malowanie ogrodzenia metalowego jest wskazane, nawet jeśli nie zauważymy pierwszych ognisk korozji. Zabieg warto więc powtarzać przynajmniej raz na parę lat. Podejdźmy do tego strategicznie: lepiej zapobiegać niż leczyć!

Procedura zależy od stanu ogrodzenia. Jeśli metalowe elementy są w złej kondycji, a gdzieniegdzie widać już ślady rdzy, przeszlifujmy je za pomocą gruboziarnistego papieru ściernego (bądź nawet szlifierki, jeśli mamy takowe urządzenie do dyspozycji), a następnie wygładźmy powierzchnię papierem drobnoziarnistym. Jeżeli zaś stan ogrodzenia ocenimy jako dobry, wystarczy, że delikatnie przeszlifujemy je drucianą szczotką oraz zmatowimy drobnoziarnistym papierem. Miejmy na uwadze, że zmatowienie powierzchni zwiększa przyczepność nowej powłoki malarskiej. Zanim sięgniemy po farbę do ogrodzeń metalowych, nie zapomnijmy o odtłuszczeniu i osuszeniu płotu.

Farba do ogrodzeń metalowych

Poczyniliśmy niezbędne przygotowania? Pora na kolejny etap, nie mniej istotny, co poprzednie. Wybieramy preparat do malowania! Jaka farba na ogrodzenie metalowe będzie najlepsza? Musimy zapewnić metalowym elementom kompleksową ochronę, w związku z czym w pierwszej kolejności powinniśmy nałożyć podkład. Farba podkładowa stanowi swego rodzaju barierę przed rdzą, ponadto ma za zadanie stworzyć powłokę bardzo mocno przyczepną do podłoża. Egzamin celująco zdadzą przede wszystkim Nobiles Nobikor zapewniający bardzo wysoką ochronę przy temperaturach od -20 do +50°C. Podkład jest bardzo dobrze przyczepny do podłoża oraz blokuje rdzę.

Jeśli zdecydowaliśmy się na stosowanie podkładu, musimy sięgnąć również po farbę na ogrodzenia metalowe, czyli specjalną emalię nawierzchniową. Dopiero w duecie osiągną one pełnię swoich możliwości. Na wspomniany Nobiles Nobikor nakładamy zatem emalię Nobiles Chlorokauczuk, która stworzy dodatkową warstwę ochronną.

Jeżeli zaś zależy nam na szybkim przeprowadzeniu prac, a przy tym maksymalnym zabezpieczeniu ogrodzenia, sięgnijmy po preparat typu 3w1. Pomocna będzie tu antykorozyjna farba na ogrodzenie metalowe, spełniająca funkcje zarówno gruntu, podkładu, jak i preparatu nawierzchniowego, np. Nobiles Stalochron. Nie wymaga stosowania farb podkładowych i może być nakładana zarówno na nowe powierzchnie metalowe, jak i miejsca pokryte rdzą (oczywiście, po dokładnym ich oczyszczeniu i usunięciu luźnych fragmentów rdzy).

Malowanie ogrodzenia metalowego krok po kroku
Teraz pora na malowanie metalowego płotu. Na przeprowadzenie prac wybierzmy pogodny dzień, w którym temperatura powietrza zamyka się w przedziale 10-25° C. Powierzchnia ogrodzenia powinna być sucha i czysta.

Metodę aplikowania farby powinniśmy uzależnić od projektu ogrodzenia. W większości przypadków sprawdza się malowanie wałkiem lub pędzlem o średnio sztywnym włosiu – zarówno w przypadku płotu o większej, zwartej powierzchni, np. z pełnych paneli, jak i szczebelków.

Preparat nakładamy miękkimi ruchami pędzla, od góry ku dołowi. Dążmy do uzyskania odpowiedniej grubości powłoki: zbyt cienka może nie zapewnić metalowi odpowiedniej ochrony. Uważajmy poza tym, aby preparat rozprowadzać dokładnie i równomiernie, tak aby nie doszło do powstania zacieków w miejscach zbyt grubo nałożonej warstwy. Zazwyczaj potrzebujemy dwóch warstw farby, chyba że producent zalecił inaczej.
Malowanie ogrodzenia stalowego wcale nie wymaga od nas zatrudnienia malarza-profesjonalisty. Podstawą jest tu wybór odpowiedniego preparatu oraz postępowanie zgodnie z procedurą. Jeśli będziemy kierować się podpowiedziami producenta, z łatwością odremontujemy płot samodzielnie, zapewniając mu ochronę przed korozją przynajmniej na kilka sezonów.

Lista zakupów Ładowanie listy...
0
Zamknij

Zgadzam się na przechowywanie w moim urządzeniu plików cookies, jak też na przetwarzanie w celach marketingowych, w tym profilowanie, moich danych osobowych pozostawianych przeze mnie w ramach korzystania z serwisu nobiles.pl i innych funkcjonalności zapisywanych w tych plikach cookies przez Akzo Nobel Decorative Paints sp. z o.o.  i ZAUFANYCH PARTNERÓW. Mają Państwo prawo określenia warunków przechowywania i uzyskania dostępu do plików cookie poprzez ustawienia przeglądarki. Więcej informacji na temat przetwarzania Państwa danych osobowych, w tym przysługujących Państwu uprawnień, jak również celach w których używamy plików cookie znajdziecie Państwo w naszej POLITYCE PRYWATNOŚCI.

Zgadzam się